Książki

Nie samym kodowaniem człowiek żyje.

Dużą część wolnego czasu poświęcam na czytanie książek. To mój ulubiony sposób na poszerzanie horyzontów, szukanie inspiracji do wyznaczania nowych celów i ciągłe przypominanie sobie, jak niewiele wiem o tym niesamowitym i skomplikowanym świecie.

Warto czytać książki. Dobre książki. Jest ich zdecydowanie za dużo, a czasu zdecydowanie za mało. Zamiast czytać kolejne-byle-co, wybieram pozycje rekomendowane przez osoby, które osiągają takie efekty, jakie sam chcę osiągnąć w przyszłości.

Oto lista książek, które wpadły w moje łapska wraz z oceną i krótkimi notkami. Na pewno znajdziesz coś dla siebie.

Obecnie czytam

  • The Magic of Thinking Big, Michael Pollan – klasyk psychologii pozytywnej, cieszący się popularnością 60 lat po premierze.
  • How to Change Your Mind, David J. Schwartz – historia niezwykle dobrze zapowiadającej się dziedziny psychoterapii, która trafiła z powodów politycznych do naukowego limbo na 4 dekady. Michael Pollan daje popis umiejętności pisarskich, czyta się jak powieść. Moja ocena: 10/10.
  • Pragmatyczny programista, Andrew Hunt, David Thomas – książka analizuje programistyczne rzemiosło przez pryzmat filozofii pragmatycznej. Mimo że nie dotyczy żadnej konkretnej technologii, jest pełna rad i ćwiczeń – zwiększą one produktywność każdego programisty, który pierwsze kroki ma już za sobą. Dla początkującego może być trochę zbyt abstrakcyjna – warto odczekać rok, dwa. Póki co, jestem zachwycony. Zapowiada się, że będę wracał do tej pozycji na każdym etapie kariery.
  • Getting Things Done, David Allen – biblia produktywności, której lekturę odkładałem w nieskończoność. W końcu za sprawą rekomendacji Mirka Burnejki z bloga Trzy poziomy zabrałem się do doczytania. Jestem na początku, ale już zapowiada się, że książka pozytywnie odciśnie się na mojej produktywności. Od roku korzystam z Nozbe, programu, który był inspirowany metodą GTD, więc będę miał okazję sprawdzić propozycje autora w praktyce.
  • Stoicyzm na każdy dzień roku, Ryan Holiday – jak wskazuje tytuł, książka zawiera krótkie fragmenty dzieł największych stoików z komentarzem autora na każdy dzień roku. Czytam rano i wieczorem: daje dobrą inspirację do pracy nad sobą (rano) oraz refleksji, że czytanie jest dużo łatwiejsze od działania 😉 (wieczorem). Moja ocena: 8/10.
  • The Mind Illuminated, Culadasa – kompletny podręcznik do medytacji. Autor przedstawia skuteczny proces pracy nad koncentracją i uważnością. Bardzo naukowo, autor oprócz 4 dekad doświadczenia w medytowaniu, ma doktorat i niesamowitą wiedzę o neurologii. Zero „woo-woo”, które odstrasza sceptyków od praktykowania „podnoszenia ciężarów dla umysłu”. Moja ocena: 9,5/10.

Przeczytane w 2018 roku (23/35)

  • Włam się do mózgu, Radosław Kotarski – książka na jeden z moich ulubionych tematów czyli skuteczna nauka. Zachywca oprawą wizualną i niesamowitą lekkością pióra Kotarskiego. Co do treści: póki co utwierdza mnie w przekonaniu, że wykorzystywana przeze mnie metoda Anki, to strzał w dziesiątkę, bo łączy w sobie wiele metod opisywanych przez Radka, które mają silne fundamenty w badaniach naukowych.
  • Breaking Smart, Vankatesh Rao – zbiór esejów, który dogłębnie omawia powstającą ekonomię cyfrową, zmiany zachodzące w społeczeństwie oraz przedstawia inne dowody na to, że oprogramowanie pożera świat. Niesamowicie wciągająca historia oprogramowania, pełna trafnych spostrzeżeń na to, jak ten niesamowity wynalazek zmienił sposób myślenia o biznesie i podejmowaniu decyzji. Polecam wszystkim ludziom związanym z branżą IT. Moja ocena: 9/10.
  • Nie każ mi myśleć, Steve Krug – klasyk w dziedzinie web usability. Fajnie wprowadza w tematykę UX. Rozbudziła mój apetyt na dalsze poznawanie tej dziedziny. Dla front-endowców pozycja obowiązkowa. Moja ocena: 8/10.
  • Kod doskonały, Steve McConnell – książka znajdująca się na szczytach wielu list rekomendacji, na ogół zaraz pod Czystym kodem. Obszerna (prawie 900 stron). Dała mi znacznie szerszą perspektywę na to, czym jest inżynieria oprogramowania i wprowadziła kilka dobrych nawyków do mojej codziennej pracy. Moja ocena: 9/10.
  • Diuna, Frank Herbert – klasyk Sci-Fi, nie przez przypadek. Epicka historia, niespotykana sceneria, ciekawe postaci – czego chcieć więcej. Do tego stosunkowo dużo filozofii i prawd życiowych. Moja ocena: 9/10.
  • The First and Last Freedom, Jiddu Krishnamurti – książka o duchowości. Tłumaczy, że na próżno szukać spełnienia w dogmatach i zasadach narzucanych nam przez instytucje religijne. Wszystko, czego potrzebujemy do zrozumienia prawdy o życiu i wolnosci, kryje się w nieznanym, gdzie jedynym przewodnikiem możesz być Ty sam. Moja ocena: 8/10.
  • Clean Code, Robert Martin – tej książki nie trzeba nikomu przedstawić. Istna biblia programowania obiektowego. Mimo że skupia się na Javie, to zasady można przenieść na grunt każdego języka, również JS. Kilka obszernych przykładów refaktoryzacji kodu, które pokazują zastosowanie teorii w praktyce. Perełka. Moja ocena: 10/10.
  • Own the Day, Own Your Life, Aubrey Marcus – pokochałem tę książkę. Nawet jeżeli masz alergię na poradniki, i tak warto zaryzkować. Marcus prezentuje jak zaprojektować perfekcyjny dzień w oparciu o nawyki, których skuteczność potwierdzają badania naukowe. Dowiesz się jak dbać o sen, ćwiczenia, dietę, seks. Autor, będący wybitnym i zapracowanym biznesnem udowadnia, że na wszystko można znaleźć czas w ciągu dnia i cieszyć się życiem. Sporym plusem jest lekkość formy i duża ilość żartów. Polecam w wersji audio czytanej przez autora. Moja ocena: 10/10.
  • Captivate, Vanessa Van Edwards – moje pierwsze skojarzenie: odświeżona wersja klasyka „How To Win Friends And Influence People” Dale’a Carnegie. Dużo praktycznych rad, przykładów, materiałów dodatkowych w formie video. Dla ludzi, którzy mają braki w umiejętnościach miękkich i słabo radzą sobie z nawiązywaniem relacji międzyludzkich (zwłaszcza w ich początkowym stadium) będzie bardzo wartościowa. Moja ocena: 8/10.
  • Never Split the Diffrence, Chris Voss – pierwsza książka o negocjacjach, jaką przeczytałem. Napisana przez specjalistę FBI od negocjacji z porywaczami. Udowadnia, że zrozumienie ludzkiej psychiki lepiej sprawdza się w praktyce niż błędne założenie, że wszystko można załatwić w oparciu o racjonalność, jak to promuje wiele innych bestsellerów (zwłaszcza Getting to Yes). Oprócz negocjacji pozwala zrozumieć wiele ciekawych mechanizmów ludzkiej psychiki. Moja ocena: 9/10.
  • The Truth, Neil Strauss – autor opowiada o tym, jak pozornie ‚normalne’ dzieciństwo, w rzeczywistości pełne traum, odbiło się na jego związkach i życiu seksualnym. Niesamowicie szczera i odważna. Moja ocena: 9/10.
  • The Way of Men, Jack Donovan – książka, która próbuje zdefiniować, czym jest męskość. Następnie rozważa, jakie są źródła kryzysu, który przeżywają mężczyźni w ostatnich kilku dekadach. Momentami bardzo w punkt, momentami absurdalna. Moja ocena: 7/10.
  • Najwspanielsze widowisko świata, Richard Dawkins – autor rozprawia się z mylnym rozumieniem pojęcia „teorii naukowej” na przykładzie ewolucji, streszcza cały dorobek naukowy będący jednoznacznym dowodem na to, że ewolucja miała miejsce. Jak się okazuje, ponad 30 procent zachodniego społeczeństwa nadal neguje ewolucję na rzecz kreacjonizmu, więc takie ksiażki są bardziej niż potrzebne. Moja ocena: 8/10.
  • 4-godzinny tydzień pracy, Tim Ferris – tutaj miałem ciężki orzech do zgryzienia. Z jednej strony ta książka jest manifestem tego, jak żyć według własnych zasad, wbrew ograniczeniom narzucanym przez społeczeństwo. Z drugiej strony część nawyków i rozwiązań stosowanych przez Ferrisa jest dla mnie totalnie creepy i sprawia, że mam do niego ambiwalentny stosunek. Moja ocena: 7/10.
  • Magia słów, Joanna Wrycza-Bekier – świetny poradnik dla każdego aspirującego pisarza (takiego jak ja!). Zakochałem się w pierwszej połowie. Druga koncentruje się na pisaniu powieści co niespecjalnie mi się przyda w najbliższej przyszłości, stąd całość trochę straciła w moich oczach. Ocena: 8/10 (Część pierwsza: 9/10, Część druga: 7/10).
  • Black Box Thinking, Matthew Syed – książka opowiada o tym, jak kompletnie inne podejście do popełniania błędów w różnych branżach odbija się na społeczeństwie. Z jednej strony branża lotnicza i technologiczna, będąca przykładem tytułowego myślenia „czarnej skrzynki”, z drugiej medycyna, która słynie z tłumaczenia się „komplikacjami” przy popełnianiu wciąż tych samych błędów. Moja ocena: 9/10.
  • Unfu*k Yourself, Gary John Bishop – typowy poradnik skoncentrowany na temacie pozytywnego rozmawiania z samym sobą. Spodobał mi się bezpośredni język autora, dzięki czemu czytało się to dużo lepiej niż motywacyjne wywody, na które mam uczulenie. Moja ocena: 7/10.
  • Conspiracy, Ryan Holiday – książka opowiada o tym, co działo się za kulisami procesu, który doprowadził do upadłości jednego z najbardziej znienawidzonych portali plotkarskich: Gawkera. Jak się okazało, wszystko było owocem doskonale zaplanowanej intrygi, za którą przez kilka lat stał Peter Thiel, autor „Zero to One”. Uwielbiam książki Holidaya, ale ta podobała mi się najmniej. Cała historia nie zaintrygowała mnie w takim stopniu jak początkowo oczekiwałem. Moja ocena: 7/10
  • Pamięć absolutna, Arnold Schwarzenegger – jedna z moich ulubionych biografii, kolejna rekomendacja Mirka Burnejki. Arnold udowadnia, że determinacja i etyka pracy pozwala osiągnąć dosłownie wszystko: od emigracji do Stanów, przez mistrzostwo w sporcie, karierę aktora w Hollywood, kończąc na zostaniu gubernatorem. Niesamowicie inspirująca do ciężkiej pracy i wiary we własne możliwości. Moja ocena: 9/10.
  • 4-godzinne ciało, Tim Ferris – najbardziej kontrowersyjna książka Ferrisa. Tytuł mocno na wyrost, część propozycji niemalże absurdalna, ale… warta przeczytania dla samego zapoznania się z dietą Slow Carb, rozdziału o podwyższaniu poziomu testosteronu i ćwiczeniach z wykorzystaniem Kettlebell. Moja ocena: 7/10.
  • Zero to One, Peter Thiel – osobliwa książka napisana przez osobliwego autora. Niebanalna, w przeciwieństwie do większości książek o biznesie. Bardzo przydane rady o tym, jak tworzyć start-upy, które mogą odmienić świat. Jeżeli będę zabierał się za rozkręcanie własnej działalności gospodarczej, to na pewno wrócę do tej książki. Moja ocena: 8/10.
  • 12 Rules for Life, Jordan Peterson – jestem wielkim fanem JBP, więc czekałem na wydanie tej książki od pierwszej zapowiedzi. Całość sprostała moim oczekiwaniom, niektóre rozdziały zdecydowanie je przerosły. Ścisłe top 5 w całej mojej bibliotece. Ma potencjał odmienić życie i sprawić, że każdy czytelnik stanie się lepszym człowiekiem. Będę do niej wracał wielokrotnie. Polecam każdemu. Moja ocena: 10/10.
  • Zen i sztuka naprawy motocyklu, Robert M. Pirsig – najbardziej męcząca powieść, jaką przyszło mi przeczytać z własnej woli (pozdrawiam lektury szkolne). Przepełniona pseudointelektualizmem, płytkimi rozważaniami filozoficznymi, którymi mógłby pochwalić się każdy błyskotliwy absolwent szkoły średniej. Ma lepsze momenty, ale z każdym kolejnym rozdziałem, jest ich coraz mniej. Ciężko mi zrozumieć, dlaczego tak wiele osób uważa ją za klasyka. Moja ocena: 4/10.
  • Tools of Titans, Tim Ferris – książka zawiera setki krótkich rozdziałów podsumowujących najpopularniejsze odcinki podcastu Ferrisa. Bardzo mi się podobała, zawiera od groma praktycznych rad z dziedziny sportu, diety oraz pragmatycznej filozofii. Ciężko nie znaleźć czegoś dla siebie. Moja ocena: 9/10.
  • Jak zarabiać na blogu i pozostać sobą, Ruth Soukup – niestety jak to często bywa z książkami o zarabianiu, sukces autorki w tej dziedzinie nie przełożył się na umiejętność dawania rad wykraczających poza sferę truizmów. Może gdybym prowadził bloga dla gospodyń domowych, wyciągnąłbym więcej wartości z lektury. Moja ocena: 5/10.

Przeczytane w 2017 roku (35/35) – w trakcie aktualizacji

  • As a Man Thinketh, James Allen – jedna z pierwszych książek (napisana przeszło sto lat temu!) z gatunku psychologii pozytywnej. W zaledwie 80 stronach tłumaczy jak istotne jest pielęgnowanie zdrowych nawykow myślowych. Moja ocena: 8,5/10.
  • Tajniki języka JavaScript. Zakresy i domknięcia, Kyle Simpson – moja ulubiona książka z serii. Otworzyła mi oczy na wiele mechanizmów języka, których istnienia nie byłem nawet świadomy. Dobrze radzi sobie z wyjaśnieniem czym są tytułowe domknięcia, zagadnienie które często dręczy początkujących. Moja ocena: 8,5/10.
  • Tao strumienia, Alan Watts – wprowadzenie do filozofii Tao napisane z myślą o zachodnim odbiorcy przez niezastąpionego Alana Wattsa. Autor sprawnie poradził sobie z tłumaczeniem skomplikowanej terminologii i mglistych założeń tego nurtu filozofii chińskiej. Moja ocena: 8/10.
  • Tajniki języka JavaScript. Na drodze do biegłości, Kyle Simpson – pierwsza książka z słynnej serii omawiającej tajniki języka JS. W przeciwieństwie do kolejnych części, w tej nie znajdziesz zbyt wielu informacji, na które ciężko się natknąć w innych źródłach. Moja ocena: 6/10.
  • The War of Art, Steven Pressfield – książka w poetycki sposób opisuje czym jest Opór, największy przeciwnik kreatywności. Mimo małej objętości odmieni Twój stosunek do dyscypliny, prokrastynacji. Moja ocena: 10/10.
  • Walden, Henry David Thoreau – klasyk filozofii transcdentalnej. Autor opisuje swoje doświadczenie życia z dala od cywilizacji, samemu zapewniając sobie środki przetrwania. Wiele celnych przemyśleń na temat kondycji społeczeństwa kapitalistycznego, wciąż aktualnych, 160 lat po premierze pierwszego wydania. Jedynym minusem książki są fragmenty zawierające tajniki uprawy fasoli i ziemniaków XD… Moja ocena: 9/10
  • Grek Zorba, Nikos Kazandzakis – książka obrazująca kontrast pomiędzy apollińskim i dionizyjskim podejściem do życia na przykładzie historii przyjaźni dwóch mężczyzn. Niesamowicie wesoła i poruszająca. Moja ocena: 9/10.
  • Folwark zwierzęcy, George Orwell
  • – klasyk Orwella, który wskazuje niebezpieczeństwa związane z autorytaryzmem i przypomina jak łatwo utopia przeradza się w dystopię. Moja ocena: 8/10.

  • Praca głęboka, Cal Newport – książka, która odmieniła mój stosunek do social media. Zachęciła mnie do wprowadzenia zasady: brak social media przed 11 i po 20. Dlaczego? Przeczytaj, naprawdę warto. Moja ocena: 8.5/10.
  • Żelazny Jan, Roberty Bly – spojrzenie na męskość przez pryzmat jungowskiej psychologii głębi. Znalazłem w niej kilka metafor, które zgrabnie przełożyłem na grunt własnych doświadczeń. Moja ocena: 8/10.